Tak piękne uczucie, że aż zapiera dech w piersiach. Tęsknię bardzo i czekam na długą wędrówkę.
wtorek, 20 marca 2012
poniedziałek, 5 marca 2012
Czasem warto zrobić listę
Lubię:
Harry`ego Pottera, czytać, wschód, żagle, morze, wodę, gotować, marzyć, Między Słowami, Baumana, filmy Allena, marudzić, wódkę, Air, Cohena, być na Ukrainie, Sokratesa, rozmyślać, wino, gdy ktoś się o mnie troszczy, słońce, prawnicze nieśmieszne żarty, analizować przesadnie, pracować sensownie, rozmawiać, Nigellę, zieloną i czerwoną herbatę, wolontariat, czyste biurko, sandały, szachy, skakankę, wakacje i zapach ogniska, rzeki i lasu.
Nie lubię:
chudych i niskich ludzi, góralskiej muzyki, czarnej kawy, odkładania na potem, prasować, zimnych nóżek, horrorów, popełniać błędów, ciasnych koszul, kebabów, ludzi obgryzających paznokcie, pytań bez odpowiedzi, radykałów, nieproszonych gości, puree ziemniaczanego, toalet, Harnasia, przemawiać, szukać pracy, robić zakupów, łabędzi, alergii, 10 kg, Acid Drinkers, nie mieć w co się ubrać.
sobota, 3 marca 2012
Fuj, ludzie !
Rety ! Okropnie dużo ludzi jest w moim wagonie ! Nie mogę się do nich przyzwyczaić. Najchętniej zostałabym w mojej beznadziejnej pracy, gdzie byłam całkiem sama w biurze, a nie w żadnym młodym i dynamicznym zespole. Nie musiałabym co chwilę poznawać kogoś nowego, nikt by ode mnie nie oczekiwał, że będę żartować i wytwarzać w biurze radosną atmosferę. Ja bym chciała tylko w spokoju robić swoje, ale kiedy to jest niemożliwe bez skontaktowania się z co najmniej kilkoma osobami - jak on mogli mi to zrobić ? Jak oni mogli mnie zatrudnić ?! Nie wiem, ile czasu zajmuje wdrożenie się do nowej pracy, ale 2 dni to pewnie za mało, więc dam sobie szansę i mam nadzieję, że wkrótce rozbłysnę niczym gwiazda na cotygodniowym zebraniu ;)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)